WARSZTATY Z GRZEGORZEM ŁAPANOWSKIM/MENU “WSZYSTKOJADÓW”/25.09/ g.18.00

280,00 

Odrabiamy warsztaty!

Zapraszamy na jedyne takie warsztaty kulinarne w Poznaniu!

Naszym gościem będzie Grzegorz Łapanowski! Gotujcie z nami, bo będzie się działo!

Kilka słów od Grzegorza:

“Dawno nie prowadziłem warsztatów. A właściwie od tego zaczynałem. Jakoś tak w tym pędzie i zgiełku codzienności umknęło mi to co tak bardzo lubiłem i co przyświecało mi od samego początku. Gotować z i dla Ludzi. Dzielić się pasją i tym czego nauczyłem się od Mistrzów, których było mi dane spotkać na swojej drodze. I wtedy dzwoni Wojtek Świątek z Poznania i mówi wpadaj! Zawsze czuję lekki strach, tremę, nie mówiłem Ci o tym, ale tak jest. Wiesz to nie przychodzi wcale tak łatwo stanąć przed drugą osobą i udawać, że się wie, kiedy jedyną rzeczą, którą wiem to to, że nic nie wiem. I że kuchnia jest tak przepastna i tyle w niej perspektyw, technik, sposobów, punktów widzenia, gustów, że właściwie ciężko o jedną wykładnię. Ale w takie dylematy można popadać i do końca życia nic nie zrobić, więc muszę je odłożyć na półkę. Zamknąłem Food Lab więc mam teraz ciut wolniejszą głowę i mogę wrócić do tego co mi w duszy gra. Mniej powadzić biznes, a może więcej gotować. No to menu. Wiesz… mi jest ciężko myśleć jednym przepisem. Ja raczej myślę pocztówkami. Takim zestawem, jakby fotografią pory roku. Jak idę na bazar o danej porze roku to kupiłbym go całego, a potem wycisnął z niego sok i zrobił koktajl, który smakuje jak ta pora roku dla mnie dziś. Może to dziwnie brzmi. Japończycy coś podobnego nazywają kaiseki – europejczycy menu degustacyjnym – takie jakby odbicie pory roku i asortymentu tego co jest dostępne w szczycie sezonu i najlepsze. Tak myślę. No i z reguły jest tam jeszcze jakaś historia w tych daniach. Bo z jednej strony lubię to co polskie, a z drugiej strony kuchnia kojarzy mi się z podróżami i z zapachem najróżniejszych miejsc na ziemi i te aromaty lubię odtwarzać korzystając z lokalnych produktów. Np. topinambur z majonezem jak w Danii, marchewka z kolendrą jak w Maroko, jesiotr z miso jak w Japonii, świnka z grilla jak w Grecji lub z dzieciństwa. Kłębią mi się te smaki i pomysły w głowie i do końca nigdy nie wiem co, w końcu ugotuje co do pasji doprowadza tych, którzy pracują ze mną… bo w ostatniej chwili potrafię zmienić zdanie… cóż. Kąt padania światła inny, to i danie inne. Tak mam. W kwietniu w Poznaniu chciałbym może zrobić dwa warsztaty. Jedne wege, drugie dla wszystkojadków (wszystkojadów jak wolisz). Mam jakiś pomysł na to menu i Ci powiem, ale kto wie pewnie jeszcze ze trzy razy je zmienię, choć postaram się nie. Generalnie to co będę chciał pokazać to produkt, jakaś technika i połączenie smakowe – jak w mojej książce – „Wzór na smak”.

opcja dla wszystkojadków;

  • escabeche z pstrąga i jesiotra, labneh, czarna rzepa, brukiew, brukselka,
  • solanka rybna lub miso z jesiotrem,
  • pstrąg z Zielenicy z boczkiem z Supperlardo lub od Nowickiego,
  • skorzonera, palone masło, pieczony por, i karmelizowany pasternak,
  • grillowana puławska na węglu z topinamburem, pieczonymi boczniakami i jarmużem,
  • piklowana czerwona kapusta,
  • antrykot z polskich steków z tymiankiem i rozmarynem, pieczonymi szalotkami i puree ziemniaczanym, sos borowikowy

To będą małe danka więc bez obaw. Moja Żona też będzie chyba z małą Jadzią więc może zrobi jakiś deser. Bo ja jakoś wciąż to umiarkowanie czuję, ale może w końcu poczuję, kto wie.

Mhm… tak to teraz czuję. Będą cyzelował, żeby nie porcje były w sam raz i pomyślę nad deserem. Jestem otwarty na sugestię i zapraszam. Gdyby się udało to myślę, że chętnie bym się wybrał w taką kulinarną podróż po Polsce i pogotował jeszcze w kilku innych lokalizacjach. Ale to na spokojnie. Póki co zapraszam/y w kwietniu do Poznania. Elko G Ps. Myślę, że dogadam się też z jakimiś super partnerami i wtedy może będę miał jakieś spoko niespodzianki. Ps. 2 wezmę ze sobą trochę książek – Wzór na smak więc też zapraszam.

Grzegorz Łapanowski– Kucharz, aktywista i przedsiębiorca, dziennikarz kulinarny, założyciel i prezes Fundacji „Szkoła na widelcu”. Autor trzech książek kulinarnych oraz dziesiątek programów telewizyjnych i radiowych. Juror i prowadzący polskiej edycji Top Chef. Pracował dla Polsatu, TVP, TVN i Kuchni Plus. Obieżyświat, gurmandzista i ogrodnik amator. Na co dzień zajmuje się promocją dobrej żywności i idei zdrowego, dobrego, naturalnego, świeżego i sezonowego żywienia. Miasto i świat przemierza w poszukiwaniu tego co najlepsze. W wolnych chwilach jeździ na deskorolce i na rowerze. Namiętnie kolekcjonuje i uprawia rośliny.

6 w magazynie

SKU: 69AF-18560-1-1 Kategoria:

Opis

Zapraszamy na jedyne takie warsztaty kulinarne w Poznaniu!

Naszym gościem będzie Grzegorz Łapanowski! Gotujcie z nami, bo będzie się działo!

Kilka słów od Grzegorza:

“Dawno nie prowadziłem warsztatów. A właściwie od tego zaczynałem. Jakoś tak w tym pędzie i zgiełku codzienności umknęło mi to co tak bardzo lubiłem i co przyświecało mi od samego początku. Gotować z i dla Ludzi. Dzielić się pasją i tym czego nauczyłem się od Mistrzów, których było mi dane spotkać na swojej drodze. I wtedy dzwoni Wojtek Świątek z Poznania i mówi wpadaj! Zawsze czuję lekki strach, tremę, nie mówiłem Ci o tym, ale tak jest. Wiesz to nie przychodzi wcale tak łatwo stanąć przed drugą osobą i udawać, że się wie, kiedy jedyną rzeczą, którą wiem to to, że nic nie wiem. I że kuchnia jest tak przepastna i tyle w niej perspektyw, technik, sposobów, punktów widzenia, gustów, że właściwie ciężko o jedną wykładnię. Ale w takie dylematy można popadać i do końca życia nic nie zrobić, więc muszę je odłożyć na półkę. Zamknąłem Food Lab więc mam teraz ciut wolniejszą głowę i mogę wrócić do tego co mi w duszy gra. Mniej powadzić biznes, a może więcej gotować. No to menu. Wiesz… mi jest ciężko myśleć jednym przepisem. Ja raczej myślę pocztówkami. Takim zestawem, jakby fotografią pory roku. Jak idę na bazar o danej porze roku to kupiłbym go całego, a potem wycisnął z niego sok i zrobił koktajl, który smakuje jak ta pora roku dla mnie dziś. Może to dziwnie brzmi. Japończycy coś podobnego nazywają kaiseki – europejczycy menu degustacyjnym – takie jakby odbicie pory roku i asortymentu tego co jest dostępne w szczycie sezonu i najlepsze. Tak myślę. No i z reguły jest tam jeszcze jakaś historia w tych daniach. Bo z jednej strony lubię to co polskie, a z drugiej strony kuchnia kojarzy mi się z podróżami i z zapachem najróżniejszych miejsc na ziemi i te aromaty lubię odtwarzać korzystając z lokalnych produktów. Np. topinambur z majonezem jak w Danii, marchewka z kolendrą jak w Maroko, jesiotr z miso jak w Japonii, świnka z grilla jak w Grecji lub z dzieciństwa. Kłębią mi się te smaki i pomysły w głowie i do końca nigdy nie wiem co, w końcu ugotuje co do pasji doprowadza tych, którzy pracują ze mną… bo w ostatniej chwili potrafię zmienić zdanie… cóż. Kąt padania światła inny, to i danie inne. Tak mam. W kwietniu w Poznaniu chciałbym może zrobić dwa warsztaty. Jedne wege, drugie dla wszystkojadków (wszystkojadów jak wolisz). Mam jakiś pomysł na to menu i Ci powiem, ale kto wie pewnie jeszcze ze trzy razy je zmienię, choć postaram się nie. Generalnie to co będę chciał pokazać to produkt, jakaś technika i połączenie smakowe – jak w mojej książce – „Wzór na smak”.

opcja dla wszystkojadków;

  • escabeche z pstrąga i jesiotra, labneh, czarna rzepa, brukiew, brukselka,
  • solanka rybna lub miso z jesiotrem,
  • pstrąg z Zielenicy z boczkiem z Supperlardo lub od Nowickiego,
  • skorzonera, palone masło, pieczony por, i karmelizowany pasternak,
  • grillowana puławska na węglu z topinamburem, pieczonymi boczniakami i jarmużem,
  • piklowana czerwona kapusta,
  • antrykot z polskich steków z tymiankiem i rozmarynem, pieczonymi szalotkami i puree ziemniaczanym, sos borowikowy

To będą małe danka więc bez obaw. Moja Żona też będzie chyba z małą Jadzią więc może zrobi jakiś deser. Bo ja jakoś wciąż to umiarkowanie czuję, ale może w końcu poczuję, kto wie.

Mhm… tak to teraz czuję. Będą cyzelował, żeby nie porcje były w sam raz i pomyślę nad deserem. Jestem otwarty na sugestię i zapraszam. Gdyby się udało to myślę, że chętnie bym się wybrał w taką kulinarną podróż po Polsce i pogotował jeszcze w kilku innych lokalizacjach. Ale to na spokojnie. Póki co zapraszam/y w kwietniu do Poznania. Elko G Ps. Myślę, że dogadam się też z jakimiś super partnerami i wtedy może będę miał jakieś spoko niespodzianki. Ps. 2 wezmę ze sobą trochę książek – Wzór na smak więc też zapraszam.

Grzegorz Łapanowski– Kucharz, aktywista i przedsiębiorca, dziennikarz kulinarny, założyciel i prezes Fundacji „Szkoła na widelcu”, właściciel studia kulinarnego Food Lab Studio. Autor trzech książek kulinarnych oraz dziesiątek programów telewizyjnych i radiowych. Juror i prowadzący polskiej edycji Top Chef. Pracował dla Polsatu, TVP, TVN i Kuchni Plus. Obieżyświat, gurmandzista i ogrodnik amator. Na co dzień zajmuje się promocją dobrej żywności i idei zdrowego, dobrego, naturalnego, świeżego i sezonowego żywienia. Miasto i świat przemierza w poszukiwaniu tego co najlepsze. W wolnych chwilach jeździ na deskorolce i na rowerze. Namiętnie kolekcjonuje i uprawia rośliny.

Dodatkowe informacje

Waga 1 kg